O programie STELLARIUM

Creative Commons License

Autorem poniższego opracowania jest dr Piotr A. Dybczyński
Instytutu Obserwatorium Astronomiczne UAM w Poznaniu.



Bardzo chciałbym, oprócz tekstów popularyzujących astronomię, zachęcić jak najwięcej osób do skorzystania z doskonałego, darmowego programu STELLARIUM.

Nie jestem ani autorem tego programu ani w żaden sposób związany z jego twórcami, jestem natomiast jego fanem! Ostatnie wersje programu mają już całkowicie spolszczony interfejs, tak więc zachęcanie w Polsce do używania tego programu, przeznaczonego głównie dla miłośników, w tym tych młodszych, ze szkół podstawowych również, wydaje się sensowne.

Niestety wiele materiałów związanych z programem, jego Wiki oraz jego dokumentacja są niedostępne w języku polskim lub przetłumaczone tylko częściowo.

Wyjątkiem jest przetłumaczona na polski strona główna, z której dowiesz się co to jest STELLARIUM i do czego może służyć.

Nie mogę podjąć się przetłumaczenia całego tego materiału, ale spróbuję tu skomponować coś w rodzaju skróconej instrukcji obsługi połączonej z elementarnym wstępem do astronomii, tak by użytkownik również rozumiał, co widzi na ekranie.


Na początek: skąd wziąć STELLARIUM?

Program jest nie tylko darmowy ale na dodatek opracowany w wersjach na Linuxa, Windowsy i MAC-a! Pobrać go można ze strony głównej projektu. Jest tam gotowa, binarna instalka na Windowsy (32 i 64 bitowe, w stylu: uruchom i postępuj zgodnie z instrukcjami na ekranie), pakiet ma MAC-a i tylko z Linuxem trochę gorzej, bo na stronie jest tylko informacja o pakiecie dla Ubuntu a poza tym źródła do samodzielnej kompilacji.

Ale i na to jest rada: większość dużych dystrybucji Linuxa zawiera gotowe, na ogół "całkiem świeże", gotowe do instalacji pakiety, nie wymagające samodzielnej kompilacji:

Własnoręczna kompilacja pod Linuxem wcale nie jest taka straszna, niestety opis tej procedury "wyparował" z wiki.

Dokładniejszy opis znajdziemy po ściągnięciu i rozpakowaniu źródeł w pliku BUILDING.md, w skrócie wygląda to tak (opis dotyczy wersji 0.21.3.),

  • zadbać by nasz system zawierał wszystko co potrzebne - Debian Bulseye ma w pakietach wszystkie potrzebne komponenty w dostatecznie "świeżych" wersjach.
    W pliku BUILDING.md autorzy podpowiadają jak zainstalować w Debianie wszystko co potrzebne:

    sudo apt install build-essential cmake zlib1g-dev libgl1-mesa-dev libdrm-dev gcc g++ \
    graphviz doxygen gettext git \
    qtbase5-dev qtscript5-dev libqt5svg5-dev qttools5-dev-tools qttools5-dev libqt5opengl5-dev \
    qtmultimedia5-dev libqt5multimedia5-plugins libqt5serialport5 libqt5serialport5-dev qtpositioning5-dev \
    libgps-dev libqt5positioning5 libqt5positioning5-plugins qtwebengine5-dev
  • pobrać źródła, na dysku pojawi się plik stellarium-0.21.3.tar.gz
  • rozpakować go poleceniem: tar zxf stellarium-0.21.3.tar.gz
  • przejść do powstałego katalogu poleceniem: cd stellarium-0.21.3
  • wykonać polecenia:
    mkdir -p builds/unix
    cd builds/unix
    cmake ../..
    cmake -DCMAKE_INSTALL_PREFIX=/opt/stellarium ../..
    make
    make install

i jeśli nic nie zazgrzytało w katalogu /opt/stellarium mamy zainstalowane komponenty programu STELLARIUM, sam plik wykonywalny jest w /opt/stellarium/bin. Niestety trochę to trwa, u mnie kompilacja zajęła ponad 25 minut.

Dokładnie taką instalację wykonałem bez najmniejszych "zgrzytów" na swoim Debianie Bullseye (w architekturze amd64) i mam teraz do dyspozycji samodzielnie skompilowaną wersję 0.21.3 i trochę przestarzałą wersję z dystrybucji Bullseye (0.20.4).

Pierwsze uruchomienie

Jeśli program nie jest dostępny poprzez system menu a zainstalowany został w domyślnym miejscu to pod Debianem piszemy w terminalu:

/opt/stellarium/bin/stellarium

i po enterze cały ekran wypełnia nam widok południowego nieba. Jeśli wcześniej używaliśmy już Stellarium (np. poprzednią wersję) program spróbuje użyć naszych poprzednich ustawień i zainstalowanych katalogów.

Jak zawsze po uruchomieniu nowego programu, chcemy po pierwsze wiedzieć... jak go wyłączyć happy smiley . Po najechaniu kursorem myszki na lewą połowę dolnej krawędzi ekranu zobaczymy na tle aktualnego widoku (domyślnie na tle trawy) menu widoku nieba jak na rysunku obok. Klikanie na ikonę wskazaną czerwoną strzałką przełącza pomiędzy trybem pełnoekranowym a zwykłym oknem (co daje dostęp do innych obiektów na pulpicie) a kliknięcie na ikonę wskazaną zieloną strzałką kończy działanie programu stellarium.

Menu może nieco różnić się w zależności od zainstalowanej wersji, zainstalowanych i/lub aktywowanych wtyczek. Pokazane na rysunku menu różni się od widoku po pierwszym uruchomieniu informacjami tekstowymi ponad ikonami. Po pierwsze ja już skonfigurowałem stellarium by pokazywało niebo nad Poznaniem (domyślnie położeniem obserwatora jest Paryż, zmianą położenia obserwatora zajmiemy się później). Po drugie by uzyskać ciemne tło przesunąłem się na niebo i zrobiłem silne powiększenie by znaleźć wolne miejsce między gwiazdami - stąd pole widzenia (FOV) to taki mały ułamek stopnia. Stellarium po starcie ma pole widzenia 60°. Skrót FPS pochodzi od angielskich słów "frames per seconds" i oznacza częstotliwość odświeżania grafiki. Tu jest stosunkowo mała bo zatrzymałem czas i nie "ruszałem niebem". Dalej są już tylko data i godzina, wskazujące na moment gdy robiłem zrzut ekranu - siłą rzeczy gdy to czytasz data i godzina są późniejsze (no chyba że masz źle ustawiony czas na komputerze) happy smiley.

Jak już jesteśmy przy menu obrazkowym warto poznać funkcje pozostałych ikon - to bardzo proste: najeżdżamy kursorem myszy (bez klikania) na ikonę i ponad paskiem menu pojawia się opis i podpowiedź skrótu klawiszowego.

Analogicznie, najechanie kursorem myszy na dolną połówkę lewej krawędzi ekranu powoduje pojawienie się menu ustawień a po ustawieniu tego kursora nad poszczególnymi ikonami menu pojawia się ich opis i skrót klawiszowy.




Materiały o programie STELLARIUM cały czas staram się
aktualizować, rozszerzać i uzupełniać!
Ostatnia aktualizacja: 27.02.2022, 17:48





Creative Commons License